Wiosenne problemy z cerą


Wiosna na dworze, temperatura wreszcie na tyle wysoka, że nie trzeba martwić się, czy czapka nie przymarznie do głowy w drodze do pracy. Choć nastały warunki sprzyjające zdrowemu wyglądowi, bywa że nasza skóra na wiosnę się buntuje. Pojawiają się zaczerwienienia, przebarwienia, wysypki. Koloryt skóry, mimo większej ilości słońca, jest ziemisty i szary. Winą za to obarczać należy przesilenie wiosenne, czyli czas, w którym organizm przestawia się na inny tryb funkcjonowania. A co za tym idzie przeprowadza małą rewolucję, której wyniki niestety pojawiają się jako czerwone punkty na mapie twarzy. Dziś więc pora na kilka porad, które pomogą przejść przez ten czas z nieskazitelną cerą :) Miłego czytania!





  1. Nawilżenie i natłuszczenie
    Największym zagrożeniem dla skóry podczas przesilenia są znaczne różnice w temperaturze oraz wilgotności powietrza. Z rana często zdarzają się przymrozki, w ciągu dnia przygrzewa słońce; w biurze pełną parą chodzi i ogrzewanie, i klimatyzacja. Skóra bombardowana tak zróżnicowanymi czynnikami zaczyna wariować. Jeżeli do tego nie dostarczamy jej odpowiedniego odżywienia od wewnątrz, staje się podrażniona, zaogniona, trudna do ujarzmienia. By temu przeciwdziałać, trzeba pamiętać o pielęgnacji skóry: w mieszkaniu konieczne są kosmetyki nawilżające, na zewnątrz natłuszczające i chroniące (tak jak zimą). Do tego konieczna codzienna dawka wody niegazowanej.

    http://www.dermaltherapy.com/

  2. Warzywa i owoce poza sezonem - uważaj
    http://urodaizdrowie.pl/
    Mimo iż owoce i warzywa są niezbędnymi, smacznymi i ogólnie dostępnymi elementami zbilansowanej diety, poza sezonem powinno zwracać się uwagę na pochodzenie i stopień przetworzenia produktów. W sklepach i na targowiskach pojawiają się w tym okresie tzw. nowalijki. Jednak w przydomowym ogródku w marcu nie ma jeszcze warzyw, więc bardzo prawdopodobne, że te na straganie zostały potraktowane chemią, by urosnąć i smakować jak warzywa. Pestycydy są dziś w większej ilości dostępnych produktów rolniczych, jednak poza sezonem istnieje większe ryzyko, że ich nasycenie jest wyższe niż zazwyczaj. Na własnym przykładzie sprawdziłam działanie kwietniowych truskawek - przez tydzień musiałam leczyć wysypkę, której po nich dostałam... Z zieleniny nie warto rezygnować i nikogo do tego nie namawiam, ale może lepiej wybrać warzywa w wersji mrożonej oraz przetworzonej, słoikowej? 
  3. Światło, zegar i sen
    W okresie przesilenia bardziej widać na twarzy zmęczenie i skutki niedoborów światła słonecznego (bo pracując w zimie zazwyczaj wychodzimy jak jest jeszcze ciemno i wracamy jak jest już ciemno). Przemęczenie jest szczególnie nasilone kiedy przestawiamy czas z zimowego na letni. Dlatego dobrym pomysłem jest wcześniejsze, delikatne zmodyfikowanie swojego rytmu dobowego. Jeśli każdego dnia wstaniemy 5 minut wcześniej i położymy się spać 5 minut wcześniej, to po dwóch tygodniach przesuniemy rytm doby o godzinę. Wszelkie zmiany dotyczące organizmu powinny być wprowadzane stopniowo i jak najmniej drastycznie. Przesunięcie czasu za dwa tygodnie, więc warto zacząć przestawiać przyzwyczajenia już dziś!
http://www.polskieradio.pl



Rumiana panna - wiosenny róż w naturalnym i wyrazistym wydaniu



Wiosenny rumieniec jest uroczy, choć w makijażu pożądane jest jego kontrolowane wydanie. Najpiękniejsza, dziewczęco wyglądająca cera, powinna wyrażać lekkość, zwiewność, ale również zaczepność i witalność. Kosmetyk prezentuje się efektownie na zadbanej, pozbawionej przebarwień cerze, dlatego jeśli masz do nich skłonność pamiętaj o wcześniejszym wyrównaniu kolorytu. Róż oczywiście jest obecny na wybiegach i z pewnością będzie rządził w sezonie wiosna/lato 2012. Zazwyczaj uczy się nas, że trzeba używać go z umiarem, tylko na wypukłe, "uśmiechnięte" miejsca policzków. Ten artykuł burzy ten standard - pora na szaleństwo z różem! :) Miłego czytania!


Łagodna wersja różu pojawia się w tym sezonie zdecydowanie rzadziej. Odrobina kosmetyku oraz jego jasna barwa współgrają z makijażem typu make-up no make-up. Oszczędność w jego dozowaniu jest w tym przypadku niezbędna, dla zachowania naturalnego i nieskazitelnego wrażenia:

http://huang88.blox.pl

Kolejne użycie różu zwróciło moją uwagę ze względu na inne niż dotychczas aplikowanie (czyli na środku bądź całości wystającej części policzka). Makijaż w nadchodzącym sezonie ma podkreślać ciepło i energię wiosny i lata. Make-up'y kojarzą się zatem z opaloną na wakacjach twarzą:

http://fashionbombdaily.com

Niektórzy makijażyści zdecydowali się na zdecydowane i wyraziste policzki. Kolor nie jest w tym przypadku rozlewającym się placem, tylko precyzyjnie umieszczoną plamą, a nieco roztartymi brzegami. Przywodzi na myśl twarz zaróżowioną podczas porannego, wiosennego spaceru, kiedy nadal zdarzają się przymrozki:


http://beautyeditor.ca
I wreszcie mój ulubiony make-up: mega rumieniec. Bardzo podoba mi się w nim rozmiar oraz delikatny kolor. Sprawia, że twarz wygląda na promienną i zalotną, jakby przed chwilą nosząca ją kobieta biegła na autobus (co zdarza mi się na szczęście sporadycznie). Na co dzień wybieram jeszcze jaśniejszy odcień różu, ale chyba skuszę się na tki, różowo-brzoskwiniowy:

http://beautyeditor.ca

Jak widać, o różu wiemy jeszcze zbyt mało, dlatego warto śledzić najnowsze trendy i odważyć się pokazać światu rumieńce! Powodzenia w nakładaniu i modelowaniu!








Jakie paznokcie w nadchodzącym sezonie?



Było już o trendach makijażowych z Fashion Week - teraz pora na paznokcie. Przyjrzałam się trendom manicure'owym i wybrałam kilka z nich. Na pewno nie znajdziecie poniżej wydań "pazurkowych", które są zaskakujące i nieprzewidywalne. W większości przypadków pojawiają się modyfikacje ubiegłorocznych trendów. Z pewnością dużym plusem jest stawianie przez kreatorów na minimalizm i klasykę, które są moim zdaniem bardzo wskazane, jeśli chcemy tylko podkreślać, a nie przerysowywać stylizację. Oto najciekawsze, według mnie, stylizacje paznokci :) Miłego czytania!



Jednym z ciekawszych trendów, jeśli chodzi o paznokcie ozdobne, są czarne końcówki połączone ze złocistym lakierem. Czarny kolor jako dodatek pojawił się także w odwrotnym ułożeniu: jako łuk przy skórkach oraz gruby pasek zdobiący płytkę. Poniżej jedno z moich ulubionych wydań:


http://www.footluxe.com

Jeśli macie jeszcze pastelowe lakiery, które były hitem poprzedniego sezonu, spokojnie możecie je zatrzymać! Również w nadchodzącym będą na topie - w intensywnym, prawie żarówiastym odcieniu. Łączone z intensywnym kolorem pomadki, w wersji dla odważnych i posiadających śnieżnobiałe zęby:

http://www.polyvore.com

Ponieważ wiosna, to zazwyczaj okazja do wykorzystania wszelkich kolorów, których brakowało podczas zimy. W tym sezonie bardzo modne są zabawy z łączeniem kolorów oraz sposobem ich nakładania:

http://www.refinery29.com

Największym wyzwaniem będzie dla mnie wykonanie poniższego manicure, który jest prawdziwą perełką wśród kolorowych sposobów malowania paznokci:

http://lunabellaartists.wordpress.com

No i wreszcie ostatni, bardzo wygodny trend: paznokcie naturalne, z widoczną linią uśmiechu, zadbane i regularne. W poprzednich sezonach można było spotkać częściej wydanie nude, w nadchodzącym zdecydowanie częściej pojawia się klasyczny, naturalny french:

http://www.harpersbazaar.com

Marcowe świętowanie - dopieść zmysły na Dzień Kobiet


Uwielbiam marzec! Oprócz faktu, iż zawsze przynosi wiosnę i pobudza mnie do działania, wiąże się również z bardzo ważnymi, stałymi punktami. Jednym z nich są moje urodziny - dzisiaj swoją drogą - drugim natomiast Dzień Kobiet. 8 marca został poświęcony celebracji kobiecego ciała i umysłu: dostajemy tego dnia życzenia, kwiaty, czekoladki, by choć przez moment poczuć się wyjątkowe. Jednak oczekiwanie, że dobre samopoczucie tego dnia zależy wyłącznie od mężczyzn, jest błędne. Piękno musimy pielęgnować same - wtedy każdego dnia poczujemy się jak boginie! Dlatego dzisiaj kilka przykładów na to, jak samodzielnie dopieścić zmysły - jeśli tego nie robicie, to zacznijcie od Dnia Kobiet :). Miłego czytania!

Apetyczne kosmetyki


Mój nos bardzo silnie reaguje na zapachy, a szczególnie na intensywne i przyjemne aromaty, np. cynamon, kakao, wanilię. Dlatego bardzo ważnym elementem kosmetyczki są od pewnego czasu specyfiki pachnące jak dopiero co przygotowany deser! Mam słabość do żeli pod prysznic z Ziaji, spośród nich zaś najlepsze miejsce na półce zajmuje ten o zapachu truskawek. Kiedy tylko poczuję jego woń przenoszę się umysłem w słoneczne i zawieszone w czasie wakacyjne miejsce, zapominam, że koleżanka była wredna i oddaję się marzeniom...Jednak miejsce Ziaji może bardzo szybko przejąć mój najnowszy skarb: peeling cukrowy Perfecty o zapachu kakaowym (jeden z prezentów urodzinowych). Niewielka ilość tego cukrowego cuda poprawiła mój nastrój w mig, czyniąc przy tym cuda z moją skórą: dzisiaj nie tylko słodko pachnie, ale także smakuje! 
http://www.jigzone.com




Zmysłowe wonie

Po dniu w pracy czasami trudno przestawić się na "tryb domowy", kiedy to powinnam cieszyć się wolnym czasem i relaksować. Jeśli jesteś spięta, przywołanie ducha relaksu mogą ułatwić ci piękne zapachy świeczek i kadzideł. Przy wyborze zapachów należy jednak pamiętać o tym, jaki efekt zamierzamy osiągnąć: niektóre z nich mogą mieć właściwości usypiające, co prawdopodobnie nie jest pożądanym efektem, jeśli w przerwach chcemy wstawić pranie albo odpisać na zaległe e-maile. Ja zazwyczaj stawiam na mieszankę zapachów słodkich i orzeźwiających: waniliowa świeczka i kadzidełko z aromatem trawy cytrynowej. Pamiętaj też o dobrej wentylacji pomieszczenia, w którym unosi się aromat. Niektórzy obawiają się, że zapach im "ucieknie" - nic bardziej mylnego! Cyrkulacja powietrza zapewnia rozprzestrzenienie się zapachu, niwelując przy tym jego ewentualne, zbyt intensywne działanie, które prędzej przysporzy bólu głowy, niż uczucia odprężenia.

http://waxwizard.net



Oczyszczona i nawilżona

Czynność, która należy do moich rytuałów, jest prosta i oczywista. Po powrocie do domu, kiedy nie trzeba wyglądać jak spod igły, pierwsze co robię to demakijaż (nawet jeśli robię go o 17:00 ). Oczyszczam skórę, by mogła pooddychać, usuwam kurz i wszystkie zanieczyszczenia, które osiadły na niej od rana. Potem kąpiel, mycie włosów. I wreszcie nawilżanie i pielęgnowanie skóry: krem do twarzy, pod oczy, balsam, masło do ciała, mleczko - wszystko, dzięki czemu stanie się gładka, jędrna i promienna. Wychodzę z łazienki zrelaksowana i pozostaję w tym stanie do rana! A jak cudownie śpi się w otoczeniu tych wszystkich zapachów... 

http://www.infobarrel.com

Wymieniłam trzy zasady, które są dla mnie codziennością. Odkąd znalazły się w moim codziennym grafiku, zmienił się mój nastrój i postawa. Mam uśmiech na twarzy, chodzę wyprostowana i zrelaksowana. Skóra jest piękna i cudownie pachnie. I mam pewność, że to uczucie nie jest zależne od kwiatka na 8 marca, który owszem - jest miły - ale nie zdarza się przecież codziennie :)


Zrzucamy skórę na wiosnę!



Nie da się nie zauważyć - wiosna coraz śmielej pokazuje, że już przyszła. Nawet jeśli od słonecznych dni oddziela nas kilka przymrozków i dżdżystych poranków, co wywołuje u nas często ospałość, warto już dziś pomyśleć o swoim wyglądzie i kondycji skóry. Nadszedł czas wielkich przygotowań, dzięki którym nie będziemy stresować się niedoskonałościami, które zawsze bardziej widać w lżejszej koszulce i słonecznym świetle. Dlatego dzisiejszy artykuł poświęcę poprawianiu stanu skóry twarzy i ciała. Pora zrzucić zimową warstwę naskórka i powitać pewnym krokiem nadchodzącą Panią Wiosnę :). Miłego czytania!






Skóra twarzy

http://www.menshealth.co.uk
Zadbana i czysta skóra twarzy powinna być dla kobiety priorytetem. Po pierwsze: należy pielęgnować ją codziennie, by dłużej zachować młody i promienny wygląd. Po drugie: skóra twarzy jest "płótnem", na które nakładamy kosmetyki; jej dobra kondycja pozwala nam stosować lżejsze, mniej kryjące kosmetyki, które pozwalają skórze oddychać. Na podstawy codziennej pielęgnacji najczęściej składa się kilka elementów:



  • oczyszczanie - zazwyczaj za pomocą żeli, pianek, płynów; efektem jest odblokowanie porów i pozbycie się zanieczyszczeń w postaci kurzu i resztek kosmetyków;
  • nawilżanie - bez względu na to jaki masz typ skóry (tłusta, mieszana, wrażliwa), konieczne jest zapewnienie jej odpowiedniego nawilżenia; warto stosować dobry krem oraz pić min. 2 litry wody dziennie - wtedy z pewnością skóra odwdzięczy się lepszym wyglądem;
  • leczenie - mało z nas zdaje sobie sprawę z konieczności leczenia skóry; dziś jesteśmy bardziej narażeni na choroby skóry, ponieważ jedzenie, które spożywamy rzadko kiedy nie zawiera chemii, hormonów;  często, nawet długotrwałe zabiegi pielęgnacyjne, nie poprawiają jej stanu; aby uniknąć możliwych konsekwencji kosmetycznych i zdrowotnych warto udać się do dermatologa, który zanalizuje profil skóry oraz jeśli jest taka konieczność przepisze lek;
http://www.skinbeautyreview.com

Wiosenne przygotowania skóry twarzy powinny zawierać także zabiegi złuszczające naskórek. Większość z nas zdaje sobie sprawę z konieczności regularnego usuwania martwych komórek, jednak często zostawiamy  ten zabieg na koniec, by w efekcie zapomnieć o nim. Niezłuszczona skóra sprawia, że twarz wydaje się szara i zmęczona. By uniknąć takiego wyglądu, wpisz w cotygodniowy grafik peeling. Koniecznie dobierz kosmetyk odpowiednim dla twojej cery: 



  • skóra tłusta - peeling klasyczny, czyli kosmetyk drobno lub gruboziarnisty, gdzie materiałem ścierającym są rozdrobnione pestki owocowe, cukier, granulki mineralne itp.; peeling gommage, czyli zawierający zmielone ziarna zbóż, stosuje się go jak maseczkę;
  • skóra normalna - peeling typu peel off, nakłada się jak maseczkę, jest przejrzysty; peeling klasyczny drobnoziarnisty, peeling gommage;
  • skóra mieszana - peeling klasyczny, peeling, gommage, peeling peel off;
  • skóra sucha/wrażliwa/skłonna do czerwienienia - peeling enzymatyczny, nakłada się jak maseczkę, ma łagodniejsze działanie: to naturalne enzymy roślinne usuwają martwe komórki;

Jeśli interesują cię rodzaje peelingów i zabiegów oczyszczających wykonywanych z gabinetach kosmetycznych, zapoznaj się z tym artykułem.

Ciało

http://www.bestbeauty-tips.com

Dlaczego nasze ciało staje się piękniejsze po peelingu? Masaż wykonywany ziarenkami złuszczającymi nie tylko pomaga pozbyć się starego naskórka, ale poprawia również ukrwienie skóry. Dlatego po zabiegu ciało jest lekko zaróżowione, a potem staje się gładkie i promienne. Podobnie jak w przypadku kosmetyków do twarzy, także tutaj można wyróżnić kilka rodzajów odpowiednich dla danej skóry:





  • skóra tłusta - peeling solny, ma grube ziarno i jest intensywny, więc z pewnością nie można go stosować przy skórze z podrażnieniami;
  • skóra normalna, mieszana, wrażliwa - peeling cukrowy, peeling kremowy, mydła i żele z drobinkami, do stosowania nawet codziennie, delikatne, im bardziej delikatna konsystencja i mniejsze ziarno granulatu, tym mniej inwazyjny;

Można także złuszczyć naskórek peelingiem wykonanym w domowych warunkach. Oto kilka najpopularniejszych:
  • peeling z soli kuchennej drobnej - bierzesz odpowiednią ilość soli (tzn. taką, która wystarczy na wymasowanie całego ciała lub wybranych partii), mieszasz z oliwą z oliwek i cytryną (konsystencja powinna być taka, jak przy żelu, czyli gęsty ale "lejący się";
  • peeling na bazie kawy - kawę mieloną zaparzasz wodą, potem odlewasz, dodajesz olejek lub balsam (by otrzymać konsystencję jak w peelingu z soli); można urozmaicić zapach i intensywność działania dodając cynamon oraz imbir; najbardziej intensywnie działa, kiedy robisz z niego okład (pokrywasz równomiernie ciało), owijasz ciało folią spożywczą na 30 min. - czuć pieczenie, ale po zabiegu widać wyraźną poprawę wyglądu i jędrności skóry;




Skóra stóp

http://www.beautyblvd.net
W zimie stopy bardzo cierpią: jest im na przemian zimno (na zewnątrz, przy ujemnych temperaturach) i gorąco (wewnątrz, w ocieplanym obuwiu). Konieczne jest codzienne dbanie o nie, poprzez usuwanie zrogowaciałego naskórka, masaż i kremowanie. Jeśli naszym problemem jest stwardniała skóra to warto najpierw wymoczyć stopy w wodzie z dodatkiem soli morskiej albo sody oczyszczonej (ta druga jest też bardzo skuteczna w neutralizowaniu przykrego zapachu stóp, wysypana do butów). Następnie warto wykonać scrub - za pomocą gotowego kosmetyku lub zrobionego w domu (patrz wcześniej: peeling z cukru lub soli). Na koniec wystarczy usunąć resztę niedoskonałości za pomocą tarki lub pumeksu i nakremować. Przy regularnej pielęgnacji skóry stopy staną się gładkie i delikatne. No i najważniejsze - gotowe na wędrówki z odkrywających je butach ;)



Mam nadzieję, że artykuł pomoże wam zrzucić zimowy płaszcz skórny i przygotować się na cieplejsze dni. Pamiętajcie, grunt to regularność i oddawanie się pielęgnacji jak rytuałowi - poprawiającemu nie tylko wygląd, ale także samopoczucie.

Trendy makijażowe z Fashion Week


Dzisiaj wyjrzałam przez okno i zza chmur prześwitywało słońce, a wróble i inne latające stworzenia dawały znać o sobie nieśmiałymi trelami. Fakt niepodważalny - wiosna nadchodzi! A wraz z nią nowe trendy, wprost z Fashion Week! Jakie są moje typy? Jest ich kilka, zdradzę jednak, że podążając za nowościami, dzisiaj  postawiłam na zdecydowany kolor na ustach ;). Dokładniejszy opis najciekawszych makijażowych propozycji, z wybiegów prawdziwych gwiazd mody, znajdziecie w poniższym artykule. Miłego czytania!



W nadchodzącym sezonie wiosna/lato 2012 z pewnością nie zabraknie czerwieni na ustach. Ten żywy kolor pojawił się na wybiegach kilkukrotnie, jednak w nieco różniących się wersjach. U Marca Jacobsa color jest jedynym akcentem kolorystycznym na twarzy, która jest nieco rozświetlona, z zaznaczonymi łukami brwiowymi. Czerwień jest matowa, ale bardzo soczysta i żywa:

Marc Jacobs
http://www.stylelist.com

Dior postawił również na matowy odcień czerwieni, wchodzący w wino. Makijaż nie jest jednak już tak bardzo minimalny, ponieważ delikatnie podkreślono oczy, za pomocą naturalnych cieni oraz maskary. Także w tym wydaniu łuki brwiowe zostały wyraźnie zarysowane, rysowane jako regularna linia:

Dior
http://en.paperblog.com

Na wybiegach nie zabrakło także bardziej zdecydowanych akcentów kolorystycznych. U Steffie Christianens w oczy rzucały się niebieskie usta, w bardzo graficznym, mocnym wydaniu. Do tego oczywiście minimalizm w użyciu innych kosmetyków:

Steffie Christianens
http://shalondaa.blogspot.com
Całkowite szaleństwo kolorów, połączone z perukami przywodzącymi na myśl rokoko, można było obserwować na pokazie Meadham Kirchhoff. Twarze modelek pokryte były soczystymi kolorami, które przestały być makijażem, a stały się graficzną charakteryzacją:


Meadham Kirchhoff
http://www.stylebistro.com

W tym sezonie z pewnością warto akcentować oko. Grafit i szarość, kocie oko i smoky-eyes pojawiły się np. u Anthonego Vaccarello. Stylizacji towarzyszyły włosy gładko zaczesane w koński ogon. Spojrzenie ma być dzikie i drapieżne, dlatego brak tutaj tradycyjnego roztarcia cienia na granicy. Zastąpiono je nieregularną, postrzępioną linią:

Anthony Vaccarello
http://www.stylebistro.com
Fryzura a'la mokra Włoszka tak uroczo podkreśla twarz, że zbędne są silne akcenty makijażowe. Modelki u Gasparda Yurkievicha wystylizowano na takie "naturalne Włoszki", dlatego w makijażu brak akcentów, może poza podkreślonymi łukami brwiowymi:

Gaspard Yurkievich
http://www.theformulablog.com
Podobna stylizacja pojawiła się u Chanel, jednak w bardziej zmaskulinizowanym wydaniu. Postawiono na podkreślenie linii poziomych - ciemne brwi o prostym rysunku oraz oczy podkreślone eyelinerem. Zrezygnowano z matowych ust, lekko pociągając je błyszczykiem w neutralnym kolorze:

Chanel
http://en.paperblog.com
Rocha na nadchodzący sezon to biele w ubiorach oraz minimalizm i naturalność w makijażu. Skóra wygląda jak u dziecka albo nastolatki, z naturalnymi zaróżowieniami i błyskiem, a fryzura dopełnia wizerunku uczennicy, która potargała uczesanie, bawiąc się na przerwie:

Simone Rocha
http://www.stylebistro.com

Naturalność i makijaż przywodzący na myśl słoneczny spacer po plaży były obecne u Prady. Skóra została rozświetlona i w połączeniu z lekko zburzoną, "przylizaną" fryzurą, dała efekt spocenia, jeszcze bardziej przypominający o urlopie ;). Oczy zaakcentowano ciemną kreską na dolnej powiece, usta pozostawiono matowe:


Prada
http://www.elle.com

Jeśli już w temacie urlopowo-wakacyjnym jesteśmy, to warto spojrzeć na makijaż Marka Fasta - którym moim zdaniem będzie hitem na majówkowych potańcówkach i dyskotekach. Podkreślone ciemną kreską oczy, naturalnie wyglądające usta, retro fryzura i dużo złota:

Mark Fast
http://www.handbag.com


Takie są moje typy, jeśli chodzi o wybiegi Fashion Week. Wracam do śledzenia nowinek kosmetycznych, ale najpierw lustereczko: "...powiedz przecie, komu się starła ciemnoczerwona szminka?".

Makijaż Olgi Bołądź


Mamy 29 lutego. Dzień, na który przypada dwieście czterdziesta czwarta rocznica zawiązania konfederacji barskiej, sto trzydziesta druga rocznica odkrycia planetoidy Aschera oraz dwudziesta ósma rocznica urodzin polskiej aktorki Olgi Bołądź. Absolwentka krakowskiej PWST jest znana szerszej publiczności dzięki rolom w serialach, takich jak: "Teraz albo nigdy", "Czas honoru", czy "Układ Warszawski". Moją uwagę zwróciła nie tylko grą, ale także make-up'em. Dlatego dzisiaj urodzinowy prezent dla pani Olgi - artykuł o jej makijażu. Miłego czytania (i serdeczne życzenia dla obchodzących dzisiaj urodziny) !

Makijaże Olgi Bołądź można podzielić na wersje wykonywane przez charakteryzatorów oraz takie, które preferuje na co dzień. Ponieważ aktorka często wciela się w postacie kobiet z pazurem, histeryczek i furiatek, jej make-up w pewien sposób uwydatnia charakter granych bohaterek. Przykładem może być makijaż z "Teraz albo nigdy", gdzie wcieliła się w dość niesympatyczną narzeczoną Michała - Jolę. Bohaterka jest kłamliwą kobietą, która próbuje za wszelką cenę zatrzymać przy sobie mężczyznę. Ucieka się do kłamstw, wciąż udaje kogoś, kim nie jest. Wszystkie te cechy mają odzwierciedlenie w wyglądzie postaci, a konkretnie w sposobie malowania:

http://twoje-seriale.pl

Jola preferuje mocne akcenty - takie jak krwistoczerwone paznokcie, które wiele mówią o jej zdecydowanym, porywczym charakterze - połączone z romantycznymi i delikatnymi tonami: smoky-eyes w wersji różowo-szarej, do tego delikatny różowy błyszczyk, dzięki zastosowaniu których jej twarz staje się bardziej łagodna i rozmarzona. Taki makijaż mówi wiele o bohaterce i, jak pokazuje fabuła serialu, potwierdza jej cechy charakteru.


Prywatnie pani Olga wydaje się unikać nadmiernego makijażu. W większości przypadków daje się sfotografować w stylu make-up no make-up. Widać, że aktorka dba o cerę i nie przeciąża jej poza planem: używa moim zdaniem lekkiego podkładu i odrobiny różu. Do tego pastelowy, naturalny cień do powiek, maskara i błyszczyk, czyli kosmetyki, które potrafią wydobyć charakter, podkreślić urodę i zapewnić młody i świeży wygląd:

http://prawdziwaprawda.pl