Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

Wyroluj włoski - woski i pasty do depilacji


Wiosna za oknami w pełni, coraz cieplejsze dni zmuszają nas do zrzucenia kolejnych warstw ubrań. Odsłonięte ramiona i nogi powinny być wypielęgnowane, zadbane i wydepilowane. Maszynki do golenia z roku na rok tracą na popularności, którą zyskują woski i pasty do depilacji. Jeszcze do niedawna używane były głównie w gabinetach kosmetycznych, jednak producenci przystosowali produkty także do użytku domowego. Prześcigają się w pomysłach, mających ułatwić kobietom szybką, skuteczną i prawie bezbolesną depilację w domowym zaciszu. Ja zwróciłam uwagę na produkty w rolkach, a poniżej zamieszczam moje obserwacje i porady dotyczące aplikacji preparatów depilujących. Miłego czytania!

Wosk w rolce

Wosk w rolce, cena 9-11zł
http://sklep.futurosa.net
Bardzo wygodną alternatywą dla wosku w puszce, stosowanego głównie w gabinetach kosmetycznych, jest jego odpowiednik zamknięty w wygodnej w użyciu rolce. Wosk znajduje się w szczelnym opakowaniu, które wystarczy umieścić w podgrzewaczu na odpowiedni czas. Przy dobrych woskach zazwyczaj wynosi on 30-40 minut. Następnie aplikuje się wosk na wybrane miejsce - w przypadku rolki nie są potrzebne szpatułki do nakładania kosmetyku. Należy pamiętać, by nakładać go zgodnie z kierunkiem rośnięcia włoska. Potem wystarczy przyłożyć pasek fizeliny do depilacji i szybkim ruchem zerwać go pod włos. 

Po zabiegu pozostałości wosku usuwamy ze skóry za pomocą oliwki kosmetycznej oraz nakładamy na wydepilowany obszar żel chłodzący. Ma on właściwości kojące i uśmierzające ewentualne podrażnienia (wywołane temperaturą wosku oraz nadwrażliwością skóry). 

Przy zakupie wosku w rolce mamy możliwość wybierać spośród wielu firm, które proponują ten kosmetyk w różnych wariantach. Najczęściej kupowanym jest wosk z dodatkiem miki, dwutlenku tytanu oraz z ekstraktem roślinnym zapewniającym zmiękczanie i łagodzenie naskórka. 
Metoda depilacji w rolce zapewnia dokładność oraz zmniejsza ryzyko zabrudzenia samej siebie i łazienki. Oporne włoski zdarzają się bardzo rzadko, łatwo można usunąć ewentualne za pomocą pęsety.

Pasta cukrowa

Pasta cukrowa
http://sklep.pastahalawa.pl
Choć depilacja pastą cukrową staje się coraz popularniejsza, nie istnieją jak na razie udogodnienia takie jak wbudowana rolka do aplikacji. Przy paście cukrowej aplikacja i depilacja może odbywać się na dwa sposoby. Pierwszy polega na ogrzaniu i rozrobieniu specyfiku w dłoniach, do pożądanej miękkości i następne szybkie depilowanie małych obszarów. Drugi, zdecydowanie szybszy, polega na ogrzaniu pasty do stanu półpłynnego, następnie nałożenie cienkiej warstwy za pomocą szpatułki (taka sama metoda, co woskowa) i zerwanie zastygłego płata cukrowego palcami lub szmatką. Wypróbowałam obie metody i najbardziej byłam zadowolona z pierwszej. Ból w przypadku obu metod był nieco mniejszy niż przy depilacji woskiem, jednak efekty były średnie. Przede wszystkim zawiodłam się niedokładnością wyrywania włosków - praktycznie za każdym razem musiałam poprawiać, czyli usuwać niektóre przy pomocy pęsety. Brak odpowiedniej metody (takiej jak wbudowana rolka) oznacza też więcej sprzątania, bo pasta szybko klei wszystko, na co spadnie. Moim zdaniem jest trochę mniej skuteczna niż woskowanie.


Wiosenne problemy z cerą


Wiosna na dworze, temperatura wreszcie na tyle wysoka, że nie trzeba martwić się, czy czapka nie przymarznie do głowy w drodze do pracy. Choć nastały warunki sprzyjające zdrowemu wyglądowi, bywa że nasza skóra na wiosnę się buntuje. Pojawiają się zaczerwienienia, przebarwienia, wysypki. Koloryt skóry, mimo większej ilości słońca, jest ziemisty i szary. Winą za to obarczać należy przesilenie wiosenne, czyli czas, w którym organizm przestawia się na inny tryb funkcjonowania. A co za tym idzie przeprowadza małą rewolucję, której wyniki niestety pojawiają się jako czerwone punkty na mapie twarzy. Dziś więc pora na kilka porad, które pomogą przejść przez ten czas z nieskazitelną cerą :) Miłego czytania!





  1. Nawilżenie i natłuszczenie
    Największym zagrożeniem dla skóry podczas przesilenia są znaczne różnice w temperaturze oraz wilgotności powietrza. Z rana często zdarzają się przymrozki, w ciągu dnia przygrzewa słońce; w biurze pełną parą chodzi i ogrzewanie, i klimatyzacja. Skóra bombardowana tak zróżnicowanymi czynnikami zaczyna wariować. Jeżeli do tego nie dostarczamy jej odpowiedniego odżywienia od wewnątrz, staje się podrażniona, zaogniona, trudna do ujarzmienia. By temu przeciwdziałać, trzeba pamiętać o pielęgnacji skóry: w mieszkaniu konieczne są kosmetyki nawilżające, na zewnątrz natłuszczające i chroniące (tak jak zimą). Do tego konieczna codzienna dawka wody niegazowanej.

    http://www.dermaltherapy.com/

  2. Warzywa i owoce poza sezonem - uważaj
    http://urodaizdrowie.pl/
    Mimo iż owoce i warzywa są niezbędnymi, smacznymi i ogólnie dostępnymi elementami zbilansowanej diety, poza sezonem powinno zwracać się uwagę na pochodzenie i stopień przetworzenia produktów. W sklepach i na targowiskach pojawiają się w tym okresie tzw. nowalijki. Jednak w przydomowym ogródku w marcu nie ma jeszcze warzyw, więc bardzo prawdopodobne, że te na straganie zostały potraktowane chemią, by urosnąć i smakować jak warzywa. Pestycydy są dziś w większej ilości dostępnych produktów rolniczych, jednak poza sezonem istnieje większe ryzyko, że ich nasycenie jest wyższe niż zazwyczaj. Na własnym przykładzie sprawdziłam działanie kwietniowych truskawek - przez tydzień musiałam leczyć wysypkę, której po nich dostałam... Z zieleniny nie warto rezygnować i nikogo do tego nie namawiam, ale może lepiej wybrać warzywa w wersji mrożonej oraz przetworzonej, słoikowej? 
  3. Światło, zegar i sen
    W okresie przesilenia bardziej widać na twarzy zmęczenie i skutki niedoborów światła słonecznego (bo pracując w zimie zazwyczaj wychodzimy jak jest jeszcze ciemno i wracamy jak jest już ciemno). Przemęczenie jest szczególnie nasilone kiedy przestawiamy czas z zimowego na letni. Dlatego dobrym pomysłem jest wcześniejsze, delikatne zmodyfikowanie swojego rytmu dobowego. Jeśli każdego dnia wstaniemy 5 minut wcześniej i położymy się spać 5 minut wcześniej, to po dwóch tygodniach przesuniemy rytm doby o godzinę. Wszelkie zmiany dotyczące organizmu powinny być wprowadzane stopniowo i jak najmniej drastycznie. Przesunięcie czasu za dwa tygodnie, więc warto zacząć przestawiać przyzwyczajenia już dziś!
http://www.polskieradio.pl



Jakie paznokcie w nadchodzącym sezonie?



Było już o trendach makijażowych z Fashion Week - teraz pora na paznokcie. Przyjrzałam się trendom manicure'owym i wybrałam kilka z nich. Na pewno nie znajdziecie poniżej wydań "pazurkowych", które są zaskakujące i nieprzewidywalne. W większości przypadków pojawiają się modyfikacje ubiegłorocznych trendów. Z pewnością dużym plusem jest stawianie przez kreatorów na minimalizm i klasykę, które są moim zdaniem bardzo wskazane, jeśli chcemy tylko podkreślać, a nie przerysowywać stylizację. Oto najciekawsze, według mnie, stylizacje paznokci :) Miłego czytania!



Jednym z ciekawszych trendów, jeśli chodzi o paznokcie ozdobne, są czarne końcówki połączone ze złocistym lakierem. Czarny kolor jako dodatek pojawił się także w odwrotnym ułożeniu: jako łuk przy skórkach oraz gruby pasek zdobiący płytkę. Poniżej jedno z moich ulubionych wydań:


http://www.footluxe.com

Jeśli macie jeszcze pastelowe lakiery, które były hitem poprzedniego sezonu, spokojnie możecie je zatrzymać! Również w nadchodzącym będą na topie - w intensywnym, prawie żarówiastym odcieniu. Łączone z intensywnym kolorem pomadki, w wersji dla odważnych i posiadających śnieżnobiałe zęby:

http://www.polyvore.com

Ponieważ wiosna, to zazwyczaj okazja do wykorzystania wszelkich kolorów, których brakowało podczas zimy. W tym sezonie bardzo modne są zabawy z łączeniem kolorów oraz sposobem ich nakładania:

http://www.refinery29.com

Największym wyzwaniem będzie dla mnie wykonanie poniższego manicure, który jest prawdziwą perełką wśród kolorowych sposobów malowania paznokci:

http://lunabellaartists.wordpress.com

No i wreszcie ostatni, bardzo wygodny trend: paznokcie naturalne, z widoczną linią uśmiechu, zadbane i regularne. W poprzednich sezonach można było spotkać częściej wydanie nude, w nadchodzącym zdecydowanie częściej pojawia się klasyczny, naturalny french:

http://www.harpersbazaar.com

Zrzucamy skórę na wiosnę!



Nie da się nie zauważyć - wiosna coraz śmielej pokazuje, że już przyszła. Nawet jeśli od słonecznych dni oddziela nas kilka przymrozków i dżdżystych poranków, co wywołuje u nas często ospałość, warto już dziś pomyśleć o swoim wyglądzie i kondycji skóry. Nadszedł czas wielkich przygotowań, dzięki którym nie będziemy stresować się niedoskonałościami, które zawsze bardziej widać w lżejszej koszulce i słonecznym świetle. Dlatego dzisiejszy artykuł poświęcę poprawianiu stanu skóry twarzy i ciała. Pora zrzucić zimową warstwę naskórka i powitać pewnym krokiem nadchodzącą Panią Wiosnę :). Miłego czytania!






Skóra twarzy

http://www.menshealth.co.uk
Zadbana i czysta skóra twarzy powinna być dla kobiety priorytetem. Po pierwsze: należy pielęgnować ją codziennie, by dłużej zachować młody i promienny wygląd. Po drugie: skóra twarzy jest "płótnem", na które nakładamy kosmetyki; jej dobra kondycja pozwala nam stosować lżejsze, mniej kryjące kosmetyki, które pozwalają skórze oddychać. Na podstawy codziennej pielęgnacji najczęściej składa się kilka elementów:



  • oczyszczanie - zazwyczaj za pomocą żeli, pianek, płynów; efektem jest odblokowanie porów i pozbycie się zanieczyszczeń w postaci kurzu i resztek kosmetyków;
  • nawilżanie - bez względu na to jaki masz typ skóry (tłusta, mieszana, wrażliwa), konieczne jest zapewnienie jej odpowiedniego nawilżenia; warto stosować dobry krem oraz pić min. 2 litry wody dziennie - wtedy z pewnością skóra odwdzięczy się lepszym wyglądem;
  • leczenie - mało z nas zdaje sobie sprawę z konieczności leczenia skóry; dziś jesteśmy bardziej narażeni na choroby skóry, ponieważ jedzenie, które spożywamy rzadko kiedy nie zawiera chemii, hormonów;  często, nawet długotrwałe zabiegi pielęgnacyjne, nie poprawiają jej stanu; aby uniknąć możliwych konsekwencji kosmetycznych i zdrowotnych warto udać się do dermatologa, który zanalizuje profil skóry oraz jeśli jest taka konieczność przepisze lek;
http://www.skinbeautyreview.com

Wiosenne przygotowania skóry twarzy powinny zawierać także zabiegi złuszczające naskórek. Większość z nas zdaje sobie sprawę z konieczności regularnego usuwania martwych komórek, jednak często zostawiamy  ten zabieg na koniec, by w efekcie zapomnieć o nim. Niezłuszczona skóra sprawia, że twarz wydaje się szara i zmęczona. By uniknąć takiego wyglądu, wpisz w cotygodniowy grafik peeling. Koniecznie dobierz kosmetyk odpowiednim dla twojej cery: 



  • skóra tłusta - peeling klasyczny, czyli kosmetyk drobno lub gruboziarnisty, gdzie materiałem ścierającym są rozdrobnione pestki owocowe, cukier, granulki mineralne itp.; peeling gommage, czyli zawierający zmielone ziarna zbóż, stosuje się go jak maseczkę;
  • skóra normalna - peeling typu peel off, nakłada się jak maseczkę, jest przejrzysty; peeling klasyczny drobnoziarnisty, peeling gommage;
  • skóra mieszana - peeling klasyczny, peeling, gommage, peeling peel off;
  • skóra sucha/wrażliwa/skłonna do czerwienienia - peeling enzymatyczny, nakłada się jak maseczkę, ma łagodniejsze działanie: to naturalne enzymy roślinne usuwają martwe komórki;

Jeśli interesują cię rodzaje peelingów i zabiegów oczyszczających wykonywanych z gabinetach kosmetycznych, zapoznaj się z tym artykułem.

Ciało

http://www.bestbeauty-tips.com

Dlaczego nasze ciało staje się piękniejsze po peelingu? Masaż wykonywany ziarenkami złuszczającymi nie tylko pomaga pozbyć się starego naskórka, ale poprawia również ukrwienie skóry. Dlatego po zabiegu ciało jest lekko zaróżowione, a potem staje się gładkie i promienne. Podobnie jak w przypadku kosmetyków do twarzy, także tutaj można wyróżnić kilka rodzajów odpowiednich dla danej skóry:





  • skóra tłusta - peeling solny, ma grube ziarno i jest intensywny, więc z pewnością nie można go stosować przy skórze z podrażnieniami;
  • skóra normalna, mieszana, wrażliwa - peeling cukrowy, peeling kremowy, mydła i żele z drobinkami, do stosowania nawet codziennie, delikatne, im bardziej delikatna konsystencja i mniejsze ziarno granulatu, tym mniej inwazyjny;

Można także złuszczyć naskórek peelingiem wykonanym w domowych warunkach. Oto kilka najpopularniejszych:
  • peeling z soli kuchennej drobnej - bierzesz odpowiednią ilość soli (tzn. taką, która wystarczy na wymasowanie całego ciała lub wybranych partii), mieszasz z oliwą z oliwek i cytryną (konsystencja powinna być taka, jak przy żelu, czyli gęsty ale "lejący się";
  • peeling na bazie kawy - kawę mieloną zaparzasz wodą, potem odlewasz, dodajesz olejek lub balsam (by otrzymać konsystencję jak w peelingu z soli); można urozmaicić zapach i intensywność działania dodając cynamon oraz imbir; najbardziej intensywnie działa, kiedy robisz z niego okład (pokrywasz równomiernie ciało), owijasz ciało folią spożywczą na 30 min. - czuć pieczenie, ale po zabiegu widać wyraźną poprawę wyglądu i jędrności skóry;




Skóra stóp

http://www.beautyblvd.net
W zimie stopy bardzo cierpią: jest im na przemian zimno (na zewnątrz, przy ujemnych temperaturach) i gorąco (wewnątrz, w ocieplanym obuwiu). Konieczne jest codzienne dbanie o nie, poprzez usuwanie zrogowaciałego naskórka, masaż i kremowanie. Jeśli naszym problemem jest stwardniała skóra to warto najpierw wymoczyć stopy w wodzie z dodatkiem soli morskiej albo sody oczyszczonej (ta druga jest też bardzo skuteczna w neutralizowaniu przykrego zapachu stóp, wysypana do butów). Następnie warto wykonać scrub - za pomocą gotowego kosmetyku lub zrobionego w domu (patrz wcześniej: peeling z cukru lub soli). Na koniec wystarczy usunąć resztę niedoskonałości za pomocą tarki lub pumeksu i nakremować. Przy regularnej pielęgnacji skóry stopy staną się gładkie i delikatne. No i najważniejsze - gotowe na wędrówki z odkrywających je butach ;)



Mam nadzieję, że artykuł pomoże wam zrzucić zimowy płaszcz skórny i przygotować się na cieplejsze dni. Pamiętajcie, grunt to regularność i oddawanie się pielęgnacji jak rytuałowi - poprawiającemu nie tylko wygląd, ale także samopoczucie.