Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trendy 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trendy 2012. Pokaż wszystkie posty

Piątkowy przegląd Cosmetykomanii - 6 najgorętszych kolorów lakieru oraz make up, który jest godzien króla Midasa

Piękny dzionek - witajcie piękności. Dzisiaj rozpoczynamy dzień z inspiracjami prosto z magazynu Allure. Będzie o najgorętszych lakierach na letni sezon, o ascetycznym, aczkolwiek wyrafinowanym makijażu prosto o Dolce & Gabbana oraz dodatek w postaci kilku urodowych horrorków, które gwiazdy zaliczyły w przeszłości.. ;) Miłego oglądania!


Essie, California Coral



Pokaż pazur !


Od jakiegoś czasu wszystkie zainteresowane emaliowymi modami kobiety wiedzą, że w nadchodzącym sezonie prym będą wiodły pastele. Jednak, które z nich są najgorętsze i absolutnie niezbędne w naszych kosmetyczkach? 

Z pewnością potrzebny będzie ci pastelowy lakier w odcieniu koralowym. Wygląda słodko i dziewczęco, a z drugiej strony bardzo kobieco. 





Chanel, Lilac Sky
Subtelny i elegancki wygląd zapewni twoim paznokciom lakier w kolorze liliowym i szaroniebieskim. Kolor jest bardzo nowoczesny, a dłonie nim ozdobione wyglądają powabnie i delikatnie. Takie kolory polecam paniom, którym znudziły się dość neutralne beże i róże.


OPI


Do mody ponownie wróciły odcienie migdałowe i śmietankowe. Podobnie jak w przypadku liliowych lakierów kolor jest bezpieczny i neutralny, dlatego warto polecić go kobietom, które nie przepadają za krzykliwością w wyglądzie. 





                
Chanel, June
Wszystkie amatorki słodkości z pewnością zakochają się kolorze Creamsicle, inspirowanym kolorem waniliowo-pomarańczowego sorbetu. Piękny, żywy kolor najlepiej będzie prezentował się na opalonej skórze, bardzo dobry produkt dla młodych dziewczyn.
Dashing Diva, Bluetylicious






I na koniec mój ulubieniec, bo wszystko, co zielone, niebieskie i szare uwielbiam od pierwszego wejrzenia: zgaszony niebieski. Ten z Dashing Divy trzyma się nawet do 10 dni i na paznokciu wygląda odrobinę jaśniej, niż w butelce.


Upalne złoto

Z tym kolorem rozstajemy się z roku na rok coraz rzadziej. Pory roku, w których króluje, to jesień i lato. Mowa o wszelkich odcieniach złotego - od jaskrawego i migotliwego, przez matowy i brudny, aż do metalicznego i połyskliwego. W sezonie letnim warto zastosować go w makijażu,  w postaci złotego rozświetlacza lub cienia do powiek.

Marchesa make up
http://www.allure.com
Dior make up
http://www.allure.com

Haider Ackermann make up
http://www.allure.com
Mara Hoffman make up
http://www.allure.com



Makijażowa przeszłość - rozpoznajesz gwiazdę?

Zooey Deschanel
http://www.allure.com

Masz wrażenie, że blondynka z powyższego zdjęcia wydaje się dziwnie znajoma? Charakterystyczne błękitnookie spojrzenie - wiesz już? Zgadza się! To Zooey

Zooey Deschanel

Czarny eyeliner w nowych odsłonach - trendy z pokazów 2012

Kocham podkreślać oczy czarnym eyelinerem! Dodaje spojrzeniu wyrazistości i magnetyzmu, potrafi przemienić nawet najprostszy makijaż w genialną stylizację. Co roku wizażyści przechodzą samych siebie w wymyślaniu kolejnych makijaży inspirowanych minionymi modami, w których niejednokrotnie kocia kreska gra pierwsze skrzypce. Nie zawiedli także i w tym roku - na pokazach pojawiło się wiele bardzo interesujących propozycji, jak za pomocą czarnego tuszu wyczarować magnetyczne spojrzenie. Poniżej kilka najciekawszych trendów wraz ze wskazówkami dotyczącymi wykonania :) Miłego malowania!


1. Kocie oko

Marios Schwab
http://www.vogue.co.uk
Taki sposób malowania sprawia, że oko wydaje się o wiele większe niż w rzeczywistości. Siłą tego makijażu jest przede wszystkim wyraźne rozdzielenie dolnej i górnej linii eyelinera, dzięki czemu oko nabiera dzikiego i zwierzęcego charakteru. Do wykonania takiego make-upu potrzeba czarnego eyelinera oraz miękkiej, łatwo rozcierającej się kredki w grafitowym lub ciemnoszarym odcieniu. Najpierw malujemy na górnej powiece grubą kreskę za pomocą kredki i rozcieramy ją pędzlem. Podobnie robimy z dolną powieką, jednak tutaj kreskę rysujemy pod linią rzęs. Teraz pora na eyeliner: na górnej powiece tuż przy linii rzęs rysujemy zdecydowaną kreskę i wyciągamy ją poza zewnętrzny kącik oka tak, by była równa długości łuku brwiowego. To samo z dolną powieką, tak jak w przypadku kredki: pod linią rzęs i o długości równej brwiom. Należy zachować odstęp pomiędzy kreskami: łatwiej uzyskać charakterystyczną przerwę naklejając na ten kawałek skóry taśmę lub pomagając sobie wzornikiem podczas malowania. Na koniec tuszujemy rzęsy.

2. Nowe smoky eyes

Nowa definicja smoky eyes to rezygnacja ze standardowej, klasycznej palety barw (czyli powszechnie stosowanego połączenia czarnego i szarego lub czarnego i brązowego cienia). Owszem, czerń jest tutaj obecna, ale występuje w wersji kremowej i w odcieniu zbliżonym bardziej do szarości. Za jej pomocą cieniuje się oko i dodaje mu charakterystycznego "dymu". Do wykonania takiego make-upu jak na zdjęciu obok potrzeba złoto-miedzianego aksamitnego cienia, miękkiej kredki w odcieniu jasnej, złotej zieleni oraz czarnego kremowego eyelinera w kredce. Najpierw na całą górną powiekę nakładamy miedziany cień, na dolnej natomiast malujemy grubą  zieloną kreskę. Rozcieramy granice za pomocą pędzelka. Czarnym eyelinerem zaznaczamy  mocno zewnętrzne kąciki oczu: na dolnej powiece prowadzimy też kreskę od 2/3 długości, na  linii wodnej. wewnętrzne akcenty ciemnym kolorem nie służą osobom z blisko osadzonymi oczami, które powinny w tym miejscu zaakcentować makijaż jasnym kolorem. Wykańczamy make-up wyciągając za pomocą pędzelka ciemne partie: na górnej powiece granica cienia powinna przebiegać na długości zakończenia łuku brwiowego. Tuszujemy rzęsy maskarą wydłużającą.

3. Roztarty czarny

Moschino
http://www.beauty-mantra.com
Silne a jednocześnie romantyczne spojrzenie łatwo uzyskać zaprzyjaźniając się z miękkim eyelinerem w kredce. Jego magia polega na akcentowaniu rysunku oka przy równoczesnym wprowadzeniu efektu zamglenia, który dodaje tajemniczości. Aby wykonać makijaż inspirowany tym zaprezentowanym na pokazie Moschino, należy zaopatrzyć się w czarną kredkę i ewentualnie drugą w odcieniu grafitowym lub szarym. Podkreślamy oko za pomocą grafitowej kredki: rysujemy grube kreski na obu powiekach, przy linii rzęs. Następnie za pomocą okrągłego pędzelka rozcieramy linie, tak by uzupełniły miejsca między rzęsami. Kierujemy cieniowanie na zewnątrz, stopniowo zlewając kolor ze skórą. Następnie jeszcze raz rysujemy kreski: na górnej powiece cienką, przy linii rzęs, na dolnej na linii wodnej. Jeśli spojrzenie jest zbyt ciężkie należy dokładniej rozetrzeć kolor; można też użyć rozświetlacza pod łukiem brwiowym i przy wewnętrznych kącikach oczu. Ostatni krok to wytuszowanie rzęs maskarą wydłużającą.

Szokujące usta - trend na jesień 2012

Miłośniczki kosmetycznych wyzwań - miejcie się na baczności. Styliści na nadchodzący sezon jesienny proponują ciekawy i odważny trend. Po pierwsze należy postawić na zdecydowany, mocny kolor na ustach: na wybiegach pojawiły się różne odcienie bordowego, jagodowego i czerwonego. Nowatorski jest sposób malowania ust - cieniowanie z uwydatnionymi dwoma kolorami: ciemny a zewnątrz i wyblakły od środka. Taki sposób imituje w pewnym stopniu ścieranie się szminki (np. podczas jedzenia) - w połączeniu z brakiem lub bardzo jasnym make-upem oczu tworzy poważny, surowy look.

Poniżej kilka rad jak wykonać taki makijaż krok po kroku :) Miłego czytania!



Nina Ricci - jesień 2012
http://www.elle.com
Mocny akcent na ustach - makijaż krok po kroku

Makijaż zaczynamy od nałożenia na twarz podkładu. Chociaż w ciągu roku najczęściej korzystam z płynnych podkładów, bo wtedy jak na złość nękają mnie problemy skórne w postaci wyprysków, to na ciepłe miesiące zdecydowanie polecam podkłady mineralne. Zmniejszają wydzielanie sebum, matują, rozświetlają oraz poprawiają kondycję skóry.

Następnie przypudrowujemy twarz - od czoła, przez nos do brzegów twarzy. Kolejnym krokiem jest położenie bazy pod cienie i nałożenie jasnego odcienia, który tylko wydobędzie kolor tęczówki. Jasnookie powinny wybrać cieplejsze odcienie, ciemnookie chłodne cienie do powiek

Basso & Brooke - jesień 2012
http://www.elle.com

Tuszujemy rzęsy maskarą wydłużającą - zależy nam na "neutralnych", drugoplanowych oczach, bo to usta mają być w centrum uwagi! Rzęsy dokładnie rozczesujemy.


Victor & Rolf  - jesień 2012
http://www.elle.com
Obrysowujemy usta konturówką, która powinna być dwa tony    ciemniejsza od koloru pomadki. Następnie nakładamy pędzelkiem, na całe usta, ciemną pomadkę. Przyciśnięcie chusteczki pomoże zebrać ewentualny nadmiar kosmetyku. Teraz przypudrowujemy usta, by utrwalić pierwszą warstwę. Potem malujemy je ponownie, ale tylko na zewnętrznych stronach, pozostawiając środek nienaruszony. 

Możemy pozostawić je tak umalowane lub nałożyć na wewnętrzne krańce inną pomadkę, jaśniejszą o kilka tonów. Granica między kolorami powinna być widoczna, a jednocześnie nieco rozlana, nieregularna - tak, by można było odnieść wrażenie, że szminka się starła, a nie że została tak specjalnie nałożona. 

Alternatywną wersją tego makijażu jest taki, gdzie ciemniejsza pomadka znajduje się na wewnętrznych brzegach ust, a jaśniejsza na zewnętrznych. Przeważająca część makijaży ust jest wykonana matowo - jednak w wersji wieczorowej warto postawić na intensywny błysk. 

Gucci - jesień 2012
http://www.elle.com

ŁAPCIE OKAZJĘ: KOSMETYKI MINERALNE 
(TAKIMI WYKONUJE  WŁASNY MAKIJAŻ), 
DO KUPIENIA PO NIŻSZEJ CENIE, Z UŻYCIEM TEGO KODU:












NA STRONIE WWW.FUTUROSA.NET

Jak malować brwi - techniki, rodzaje kosmetyków, najmodniejsze trendy 2012


Brwi są bardzo ważnym, aczkolwiek często pomijanym podczas makijażu elementem twarzy. Ich kształt oraz kolor ma wpływ na wygląd reszty twarzy - odpowiednio wyregulowane otwierają oko i podkreślają charakter ich właścicielki. Dlatego powinno się dbać o to, by ich linia była regularna. Co prawda, obecnie na wybiegach najbardziej modne są gęste i wyraźne brwi, jednak taki efekt poprzedzony jest regulowaniem rysu łuków brwiowych. Brwi można malować kilkoma technikami, a w zależności od tego jaki efekt chcemy uzyskać, dostępne są różnorodne kosmetyki do tego przeznaczone. Poniżej parę słów o tym, jak upiększać brwi w teorii oraz praktyce, czyli opis trendów "brwiowych" 2012 :) Miłego czytania!

Technika to podstawa

                                           Gęste brwi - pokaz Balmain                                        
http://www.vogue.com
Niesforne pensjonarskie brwi - pokaz Erdem
http://www.vogue.com
Punktem wyjścia w makijażu brwi jest nadanie im kształtu. Można to osiągnąć poprzez regulację linii wzrostu oraz korekcję tejże linii za pomocą kosmetyków. Po pierwsze niezbędne jest wyznaczenie długości i kształtu łuku brwiowego, według którego będziemy nakładać kosmetyki. Jego wyznaczenie jest bardzo proste: przykładamy ołówek do płatka nosa i kierujemy tak, by przecinał wewnętrzny kącik oka - miejsce przecięcia z brwiami to idealny początek rysunku brwi; jego koniec wyznaczamy analogicznie, tym razem od płatka nosa przez zewnętrzny kącik oka. Teraz można zacząć malowanie. W zależności od użytego kosmetyku będzie ona polegała na modelowaniu precyzyjnym (czyli domalowywaniu kresek, które przypominają włoski brwiowe) oraz cieniowaniu (czyli zmienianiu koloru zarówno włosków jak i skóry pod nimi). Modelowanie precyzyjne jest najlepszym rozwiązaniem dla kobiet, których natura nie obdarzyła gęstymi brwiami - konieczne uzupełnione cieniowaniem, aby uniknąć efektu sztuczności. Rysowanie kreseczek należy rozpocząć od obszarów najbardziej porośniętych włoskami, dzięki temu uniknie się zbyt mocnego akcentu i zachowa regularność. Kreski powinny być zbliżone długością i kolorem do włosków. Po skończonym rysowaniu można dokonać poprawek, przeczesując brwi grzebieniem i układając szczoteczką. Na koniec twardym, skośnie ściętym pędzelkiem nakładamy cień do brwi. Pamiętajmy, że im ciemniejszy, tym mniej wyrazisty make-up oka - przy najmodniejszej wersji tego sezonu, brwiach graficznych, można ograniczyć się do maskary. 


Brwi z charakterkiem - najmodniejsze w 2012

Brwi graficzne - pokaz Altuzarra
http://www.vogue.com
Najmodniejsze w nadchodzącym sezonie są brwi przerysowane, graficzne. Powinny być gęste, bujne i nie do końca poskromione - podobnie jak naturalniejsze wydanie, które króluje na wybiegach od kilku sezonów. Aby uzyskać efekt graficznego łuku, należy zaopatrzyć się w ciemną i miękką kredkę do brwi oraz ciemny cień. Przydatny będzie też grzebyk do ułożenia odpowiedniego kształtu oraz żel bądź odżywka do utrwalenia efektu. Makijaż zaczynamy od dokładnego rozczesania brwi oraz nałożenia odżywki. Następnie nadajemy łukom odpowiedni kształt: najlepiej zmierzwić je czesząc w różnych kierunkach, na koniec zaczesywać lekko do góry. W tym momencie uzyskujemy naturalny efekt krzaczastych brwi. Ołówkiem zaznaczamy początek i koniec łuku oraz jego kształt: mamy tu duże pole popisu, ponieważ przy takim makijażu dozwolone jest wykraczanie kolorem poza granice wzrostu włosków. Szkicujemy kredką włoski, pamiętając by nie zlewały się w jedną plamę. Po narysowaniu przeczesujemy brwi grzebykiem, jeszcze raz poprawiamy kształt i utrwalamy odżywką. Na koniec kładziemy cień do brwi: powinien być wyrazisty, nawet kontrastowy do koloru włosów. Najważniejsze to efekt końcowy, czyli mocne i zadziorne spojrzenie.